Grupa naTemat

London calling!

„Panowie – jesteście pewni, że chcecie tutaj wysiąść?!?” – zapytał się typowy londyński „cabby”, wysadzając nas w okolicach Whitechapel w Londynie. Dla mnie oraz grupy polskich firm IT oraz startupów było jasne, że dokładnie tutaj chcemy wysiąść – w jednym z głównych miejsc Tech City.

Wschodni Londyn nie uchodzi za najbardziej bezpieczną dzielnicę tego miasta., Tym bardziej przez długie lata nie uchodził za miejsce, w którym dynamicznie rozwijane są nowoczesne technologie oraz rodzą się jedne z najbardziej prężnych startupów na świecie. Wizerunek tego miejsca zmienił się. I to jak…

Sama stolica Albionu okazała się hub’em dla firm wysokotechnologicznych na skalę globalną. Fakty mówią same za siebie:
- W chwili obecnej ponad 250 tysięcy osób pracuje w Londynie dla „gospodarce cyfrowej”.
- W latach 2010 – 2013 odnotowany został przyrost tego typu firm aż o 92%.
- W 2014 roku 1.4 mld USD zostało zainwestowane w firmy technologiczne w Tech City.

Skąd zatem bierze się „magia” Londynu, przyciągająca firmy z całego świata. W jaki sposób wschodni Londyn, a później inne dzielnice stały się miejscem powstania takich firm jak Shazam, Transferwise czy Farfetch, które w chwili obecnej wyceniane są każda z osobna na ponad 1 mld USD?

Zapytałem o to kiedyś Paulinę Sygulską. Zdaniem tej współzałożycielki oraz Dyrektora firmy GrantTree z Londynu, obecnie stolica Wielkiej Brytanii - obok Berlina i Tel Awiwu - jest najlepszym miejscem dla tworzenia i rozwoju technologicznych startupów na naszym kontynencie. „Składa się na to dostępność funduszów, przede wszystkim z alternatywnych źródeł, takich jak crowd funding, peer-to-peer lending itd., a także dobry klimat w sensie dostępności struktur wsparcia dla młodej firmy technologicznej”, tłumaczyła Sygulska, której firma na co dzień zajmuje się dofinansowaniami rządowymi dla sektora technologicznego, współpracując z ponad 500 organizacjami, głównie w obrębie Tech City.

Z badań Boston Consulting Group wynika, że cyfrowa gospodarka to ponad 10% PKB Wielkiej Brytanii. Londyn od lat znajduje się w top 3 globalnych rankingów najbardziej atrakcyjnych miast dla biznesu na świecie. Brytyjski rząd dokłada wszelkich starań, aby utrzymać dominację Londynu jako stolicy europejskiego hightech’u. Wprowadzany został pełen wachlarz instrumentów mających na celu wsparcie inwestorów w tym sektorze, m.in.: R&D tax credit czy też Tech Nation Visa Scheme (dedykowana ścieżka przyspieszająca udzielenie wizy talentom zainteresowanym pracą na terenie Wielkiej Brytanii). Co roku Miasto Londyn organizuje London Tech Week, który jest technologicznym Bożym Narodzeniem w stolicy brytyjskiego imperium. W 2015 roku, przez 7 dni, Miasto zorganizowało ponad 200 event’ów mających na celu promocję wszystkiego co najlepsze w świecie hightech w Londynie. Ponad 40 tysięcy odwiedzających mogło zobaczyć, spróbować i zebrać informacje na temat najnowszych trendów technologicznych, a także spotkać się z przedstawicielami najciekawszych firm czy porozmawiać z instytucjami finansującymi projekty. I co najważniejsze - rozbudować swoją siatkę kontaktów.

Blisko czterdzieści programów akceleracyjnych i około siedemdziesięciu co-workingów, takich jak Techhub, Google Campus, Enterpreneurs First, Techstars czeka na firmy, które pragną się rozwinąć w jednej z najbardziej atrakcyjnych lokalizacji na świecie. Właśnie dla takich przedsiębiorstw z Polski - zainteresowanych inwestycjami na rynkach zagranicznych - Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych (PAIiIZ) organizuje wizyty studyjne w wybranych lokalizacjach. Wśród nich jest oczywiście wspomniana brytyjska techno-mekka, czyli Londyn. Wizyty te mają na celu analizę potencjału inwestycyjnego wybranego miejsca. Wspólnie z firmą sprawdzamy każdy element inwestycyjnego puzzla: od lokalizacji w coworkingu, po możliwości zdobycia grantów rządowych, przez rekrutację odpowiednich talentów.

Jak zatem widzimy Londyn to nie tylko Big Ben, wyprzedaże na Oxford Street oraz karnawał Notting Hill. Londyn to przede wszystkim machina do zarabiania pieniędzy, coraz bardziej ukierunkowana na gospodarkę cyfrową. Machina, która dla polskiej firmy może okazać się skocznią na głęboki rynek brytyjski i przepustką do zdobycia zupełnie nowych rynków. Warto więc wybrać taksówką do wschodniej części Londynu. (East) London calling…
ZOBACZ TAKŻE:
WIĘCEJ NA TEMAT:
BiznesStartupyIT/ICT
Skomentuj