• London calling!

    „Panowie – jesteście pewni, że chcecie tutaj wysiąść?!?” – zapytał się typowy londyński „cabby”, wysadzając nas w okolicach Whitechapel w Londynie. Dla mnie oraz grupy polskich firm IT oraz startupów było jasne, że dokładnie tutaj chcemy wysiąść – w jednym z głównych miejsc Tech City. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Dolina Krzemowa albo śmierć?

    Czy interesujecie się amerykańskim sportem? Jeśli tak, to zapewne nie będzie Wam obca drużyna futbolu amerykańskiego – Pittsburgh Steelers. Całkiem możliwe, że niebawem zmieni ona swoją nazwę na Pittsburgh Nerds lub Pittsburgh Coders. Miasto Pittsburgh kiedyś uznawane za centrum przemysłu hutniczego w USA (tzw. Steel City - stąd nazwa drużyny NFL) od pewnego czasu zmienia swój profil gospodarczy. Dziś zamiast na kominy stawia na linie kodów, przekształcając się w centrum zaawansowanych usług z takimi perłami w koronie jak na przykład Google. Chwileczkę, chwileczkę… Czyżby w Stanach Zjednoczonych były jeszcze inne miejsca, gdzie można rozwinąć swój innowacyjny biznes, oprócz słynnej Sillicon Valley? CZYTAJ WIĘCEJ
  • Polskie inwestycje zagraniczne – właściwie po co?

    „Wyprowadza Pan kapitał i ludzi z Polski!” – usłyszałem od jednego z uczestników pewnej konferencji w której miałem przyjemność uczestniczyć. Głęboko w duszy westchnąłem i zastanowiłem się nad sensem wchodzenia w tę „dyskusję”, jednak z drugiej strony dało mi to do myślenia. Skoro taki jest społeczny odbiór polskich firm inwestujących za granicą – ucieczka przed polskim fiskusem, cięcie kosztów poprzez przeniesienie produkcji do tańszych państw, drenaż rodzimego kapitału - to w jaki sposób mamy budować świadomość siły polskich firm i marek. W jaki sposób mamy wyjść z pułapki w której co chwilę narzekamy, że nie mamy rodzimego Mercedesa, Google’a skoro nie wierzymy we własne siły? CZYTAJ WIĘCEJ